Rosja ponownie bombarduje Ukrainę. Płonie Kijów, są duże zniszczenia

Dodano:
Ukraina, pożar po ataku rosyjskim (zdjęcie archiwalne) Źródło: PAP / Mykola Kalyeniak
W nocy z soboty na niedzielę Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę.

Głównym celem był Kijów, gdzie użyto pocisków balistycznych. W kilku dzielnicach miasta wybuchły pożary, uszkodzone zostały budynki mieszkalne, magazyn i samochody. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że skutki ostrzału odnotowano co najmniej w trzech dzielnicach: desniańskiej, szewczenkowskiej i sołomiańskiej.

Pożary w kilku częściach Kijowa

W rejonie szewczenkowskim trafiony został 18-piętrowy blok. Pożar wybuchł na siódmym i ósmym piętrze. Ogień objął także opuszczony czterokondygnacyjny budynek. W dzielnicy desniańskiej spłonął magazyn, dziesięć samochodów osobowych i ciężarówka. W rejonie sołomiańskim uszkodzony został niezamieszkany dom.

Alarm przeciwlotniczy w stolicy trwał około 50 minut. Ukraińskie służby przekazały, że wszystkie pożary zostały ugaszone. Według pierwszych informacji nie było ofiar śmiertelnych.

Część ukraińskich mediów podała, że poza pociskami balistycznymi Rosja użyła również rakiet RM-48U, wcześniej wycofanych, a następnie ponownie wprowadzonych do użytku. Rosyjskie pociski spadły również na obwód kijowski. Trafienia odnotowano m.in. w rejonie miasta Wysznewe. Zaatakowany został także Krzywy Róg w obwodzie dniepropietrowskim. Według lokalnych doniesień po uderzeniu wybuchł pożar w centrum handlowym.

Na dwa dni przed ostrzałem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegał, że "w ciągu najbliższych 48 godzin prawdopodobne są nowe, zmasowane ataki rosyjskie".

Iran grozi Ukrainie

Równocześnie zaostrzyły się relacje między Teheranem a Kijowem. Iran oskarżył Ukrainę o atak na irański statek handlowy na Morzu Kaspijskim. Według władz w Teheranie w eksplozji zginął jeden marynarz, a drugi został ranny. Do irańskiego MSZ wezwano ukraińskiego chargé d’affaires. Teheran określił atak jako „wrogi i przestępczy”.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghczi oświadczył, że jego kraj "nie zawaha się bronić swoich interesów narodowych i bezpieczeństwa". Odpowiedzialnością za możliwe skutki obarczył władze Ukrainy i ich sojuszników.

Źródło: Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...